Paul Bakaus
Well, not any worse than any other cross-platform technology.
Tłumaczenie czegokolwiek stwierdzeniem „bo inni tak robią” jest niedopuszczalne. Za każdym razem jak ktoś usprawiedliwia tak niezapinanie pasów w samochodzie, słuchanie głośnej muzyki w bloku czy niesprzątanie po swoim psie, to mnie skręca. To nie jest wyjaśnienie czegokolwiek.
It’s generally accepted that PS3 Games don’t run on a PlayStation 1. (…) Yet, mysteriously, HTML5 must have a huge performance issue, due to the fact that the crazy game prototype your intern has been building doesn’t run on my 3-year old Android phone. Are you kidding me?
PlayStation 1 już nie jest na rynku, a gdy ktoś kupuje używany egzemplarz to wie co robi. Trzyletnie telefony z Androidem są wciąż w sprzedaży oraz powszechnie używane. Mój, również nie pierwszej młodości iPhone 4, uruchamia płynnie natywne aplikacje. Tymczasem, Sun zdołało go zawiesić na twardo po raz pierwszy kiedykolwiek.
W artykule pojawia się Fastbook – aplikacja do Facebooka mająca udowodnić światu (a przede wszystkim Markowi Zuckerbergowi) tezę postawioną w tytule linkowanego artykułu. Aplikacja działa świetnie (tak samo jak natywna) na moim telefonie, ale przy jej tworzeniu zostało zastosowanych kilka sztuczek, które są bardzo sprytne, ale wykraczają poza to, jak aktualnie robi się aplikacje webowe.
Należy też na to spojrzeć z drugiej strony. Być może droga obrana przez Senchę – pełna dziwnych wg dzisiejszych standardów hacków – jest jedyną słuszną metodą pisania web appów, a wszyscy inni robią to źle? Tylko czy ukrywanie usuwanie elementów aplikacji które akurat nie są widoczne na ekranie i tworzenie ich gdy zajdzie potrzeba nie jest właśnie omijaniem problemów z wydajnością? Może tym powinna zajmować się przeglądarka, a nie deweloperzy?
