Europe in the summer. <3

keegan:

Girls in sun dresses riding bikes.
Long dinners outside in the city.
The sense of freedom.

Krótka prezentacja możliwości prototypu Brackets. Jeżeli ktokolwiek z was kodował kiedyś stronę, to powinniście zrozumieć dlaczego to tutaj wrzucam.

Na Vimeo i Behance australijski projektant Fred Nerby jakiś czas temu umieścił swoją wizję Facebooka. Na pierwszy rzut oka jest śliczny, ale warto to przemyśleć.

Facebook w takiej wersji byłby przerażający. Gdyby na ekran co chwilę miały mi wjeżdżać ogromne prostokąty, to nigdy nie używałbym tego portalu. Poza tym, nie byłbym dużym fanem oglądania dużych na ćwierć ekranu niewyraźnych zdjęć z tanich smartfonów przez cały czas. Fragment pokazujący profile ujawnia, jak dużo przestrzeni zostałoby zmarnowane.

Ten prototyp jest do oglądania, nie do używania.

(Source: twitter.com)

Aplikacja do robienia zdjęć od twórców Clear. W przeciwieństwie do wszystkich innych fotograficznych aplikacji, ta ma przemyślany i zgrabny interfejs.

Przykładowe zdjęcie.

Opis spotkań z legendarnym projektantem.

Podoba mi się to, jak pomimo szacunku jakim autor darzy Ramsa, potrafi się z nim nie zgodzić lub przyznać, że projektant czegoś najzwyczajniej nie zrozumiał.

Na podstawie newslettera iTunes Store, Podcasts.app, małego okna iTunes oraz odświeżenia strony głownej Apple Store 9to5Mac wyciąga wnioski na temat nadchodzących zmian w wyglądzie iOS i OS X.

W samą porę. Tak bardzo nie cierpiałem przesadzonego skeuomorfizmu, że z pomocą jakiejś instrukcji z internetu postanowiłem sam naprawić iCal.

parislemon:

iheartapple2:

(1999) Steve Jobs Introduces The World to WiFi

Just look at that response over something we take completely for granted now just 14 years later. 

Love the camera man over-the-shoulder as the way to show it on the big screen.

And the hula hoop — look ma, no wires! — is just a brilliant, Steve Jobs touch.

Początki Instagrama, złamane serce Jacka Dorseya i kolegowanie się z Markiem Zuckerbergiem. Brzmi jak sztampowa historia z Silicon Valley, ale pomimo tego jest – jak na czterostronicowy artykuł – wciągająca.

Wired prezentuje wizję, w którym każde urządzenie ma dostęp do internetu i wymienia się danymi z innymi.

Autor artykułu prawdopodobnie obok życiowych przykładów (samoczynne wyłączenie światła w pokoju po opuszczeniu go, automatyczne skreślanie produktów z listy zakupów) daje kilka skrajności, aby pokazać wady. Największą z nich niech będzie ostrzegający użytkownika przed byłą dziewczyną.

O ile praktyczne rzeczy będą miały miejsce, to wady o jakich wspomniałem nigdy nie zaistnieją. Nikt nie zgodzi się, aby jego aktualna lokalizacja była publicznie dostępna dla każdego. Ze względów bezpieczeństwa sam miałbym również obiekcje przed automatycznym płaceniem za zakupy w sklepie.

Dzięki spojrzeniu z dwóch stron właśnie ten artykuł jest godny polecenia.

Suche dane przedstawione w przyjemnej formie. Pierwszy raz żałuję, że nie umiem cyrylicy.

(Source: redd.it)